Komentarze Laboratorium WIĘZI http://laboratorium.wiez.pl/komentarze.php Najnowsze wpisy w dziale komentarzy Laboratorium WIĘZI. (k)Rok Miłosierdzia - 11. Chorych nawiedzać: Chrześcijaństwo ręcznika i wody http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&krokmilosierdzia&931 Ktoś, kto bierze gąbkę i mydli chorego, rzadko kiedy jest później w stanie bić, wyzywać, pomstować. Bycie służącym, choć przez chwilę - wycisza. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Lepiej krótko niż wcale… - Sutanna jako dodatek http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&lepiejkrotkonizwcale&930 Jan Paweł II uznawał nacjonalizm za „narodowy egoizm” przeciwny cywilizacji miłości. Nacjonalizm absolutyzuje naród, stawiając go na pierwszym miejscu. Kościół ma zaś być powszechny, a nie narodowy. Dlatego właśnie jest rzymskokatolicki, a nie narodowokatolicki. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT (k)Rok Miłosierdzia - 10. Krzywdy cierpliwie znosić: Zrezygnujmy z pragnienia zemsty http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&krokmilosierdzia&929 Bogu dziękuję, że mimo wszystko nie żyję zemstą, że pragnienie rewanżu do mnie nie dociera. Mam nadzieję, że cała ta historia nie spowodowała, że stałem się przykry dla otoczenia – mówi Bogdan Chazan. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Moim przekornym zdaniem - W cieniu śmierci czy w świetle Słońca? http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&moimprzekornymzdaniem&928 Grozą i niepokojem napawa mnie natomiast perspektywa szukania rewanżu na politycznych przeciwnikach i zemsty na ludziach, których chce się obciążyć odpowiedzialnością „przynajmniej moralną i polityczną”, a zapewne i karną, za katastrofę smoleńską. Czy nie jest to, patrząc psychoanalitycznie, skutek nieprzepracowanej żałoby lub zagłuszanie często pojawiającego się u ocalałych poczucia współwiny za śmierć najbliższej osoby? A z punktu widzenia dobra wspólnego, czy nie grozi to czynieniem z polskiego życia piekła? Czy to jest postępowanie chrześcijańskie? Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Tezy Lutra - Potrzeba niewiele http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&tezylutra&927 W Białymstoku sprofanowano kościół (bazylikę, przed którą, zapewne miejscowi księża, wywiesili wielki napis o szlachetnej treści: „Drzwi Miłosierdzia”). I oto mamy miłosierdzie w praktyce. Zgroza. ONR-owcy z tą całą swoją „ornamentyką”, sztandarami, symboliką tworzą szpaler w głównej nawie. Tę mszę odprawiał zapewne jakiś ksiądz, i jest zapewne bardzo z siebie zadowolony. W końcu odwalono kawał patriotycznej roboty. Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Odgłosy peryferii - Co po Lesbos? http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&odglosyperyferii&926 W minionym roku ponad milion uchodźców przeróżnych nacji i religii próbowało uzyskać azyl w UE. Zdecydowanie najwięcej aplikantów pochodziło z Syrii, ale wielu także z Afganistanu, Iraku, Kosowa, czy Albanii – jak podaje Eurostat. Ostatecznie azyl otrzymało niecałe 300 tysięcy osób. Niedawne porozumienie Brukseli z Ankarą zakłada, że zarówno uchodźcy, jak i migranci przybywających na przepełnioną Lesbos będą zawracani do Turcji. Sytuacja na wyspie jest dramatyczna i... chaotyczna. Tysiące uchodźców zamknięto w przepełnionym obozie Mória, gdzie często śpią pod gołym niebem i brakuje jedzenia, a armia grecka oraz wszelkie organizacje kościelne i charytatywne nie nadążają z pomocą. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Lepiej krótko niż wcale… - Rozeznawanie to nie zachcianki http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&lepiejkrotkonizwcale&925 Dla jezuity - a papież jest głęboko uformowany przez duchowość tego zgromadzenia - pojęcie rozeznawania ma jednoznaczne konotacje. Rozeznawanie duchowe to przecież jeden z centralnych problemów w Ćwiczeniach duchownych św. Ignacego z Loyoli, założyciela jezuitów. Celem rozeznawania duchowego jest poznawanie i pełnienie w każdej sytuacji woli Bożej. Ten długi „modlitewny proces decyzyjny” żadną miarą nie ma więc prowadzić do spełniania własnych zachcianek. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Tezy Lutra - Cud? http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&tezylutra&924 Cud w Legnicy? Łatwo go wyśmiać. Nie potrafię tego zdarzenia skomentować, bo niewiele, a właściwie nic o nim nie wiem; nie wiem, co się tam właściwie stało. Należę do ludzi bardzo sceptycznych wobec takich zjawisk. Wiem jedno: człowiek bardzo pragnie cudu. Tylko właściwie po co? Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT (k)Rok Miłosierdzia - 10. Krzywdy cierpliwie znosić, czyli nieznośnych jednak znosić http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&krokmilosierdzia&923 Pamiętam jeden z wykładów ks. prof. Tomasza Węcławskiego, podczas którego wyjaśniał nam, czym, jego zdaniem, jest prawdziwa nienawiść. [...] Otóż nienawiść – według byłego już, niestety, księdza – nie jest zazwyczaj silnym uczuciem, emocjonalnym napięciem prowadzącym do gwałtownych wybuchów złości. Zgodnie z powiedzeniem: gdzie strzelają działa, tam nadal trwa wojna, a więc utrzymuje się kontakt między stronami sporu. [...] Nienawiść prawdziwa – mówił nasz profesor – zaczyna się tam, gdzie dla krzywdziciela nie ma już zupełnie miejsca, gdzie kamienowanie słowem, niedającym żadnej szansy odbudowania naderwanej silnie relacji, doprowadza do jej uśmiercenia poprzez lakoniczne: nie chcę cię więcej znać. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Lepiej krótko niż wcale… - A dlaczego nie? http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&lepiejkrotkonizwcale&922 „A dlaczego nie?” – pyta retorycznie abp Juliusz Paetz zagadnięty przez reportera TVN24, czy weźmie udział w celebrze piątkowej Mszy świętej z okazji 1050-lecia chrztu Polski. Chętnie odpowiem, dlaczego nie. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Lepiej krótko niż wcale… - Zachęcać, a nie zrażać (3) http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&lepiejkrotkonizwcale&921 Mój sprzeciw budzi więc fakt, że dziecko w okresie płodowym staje się niekiedy „jeszcze-nie-człowiekiem”, osoba terminalnie chora poddawana eutanazji zaś „już-nie-człowiekiem” albo „mniej-człowiekiem” – dlatego można je zabić. Podobnie zresztą z mordercami skazywanymi na karę śmierci. A jeszcze ostatnio uchodźca staje się „nie-naszym-człowiekiem”, dlatego „można” po prostu zawrócić łodzie z tymi nieszczęśnikami i nie mnożyć sobie kłopotów. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Mój komentarz do wszystkiego - Nieoczekiwana zmiana miejsc http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&mojkomentarzdowszystkiego&920 Papieża krytykować może każdy. Może i Paweł Lisicki z tygodnika „DoRzeczy”. Nie spodobało mu się, że Franciszek umył w Wielki Czwartek nogi 11 imigrantom. „Nie zgadzam się z przesłaniem tego gestu – mówił w Telewizji Polskiej. – Uważam, że w tym momencie jest niewłaściwy i nieroztropny. Być może wynika z dobrych intencji, ale w konsekwencji może przynieść złe rezultaty”. Kiedy słuchałem tych słów, nie mogłem oprzeć się pewnemu porównaniu. Timothy Keller, pastor jednego z prezbiteriańskich Kościołów Ameryki, w swojej książce pt. „Bóg marnotrawny” zauważa: „[...] religijni Żydzi czuli się urażeni przez Jezusa, natomiast ci oddaleni od religii, nieprzestrzegający zasad moralnych byli Nim zaintrygowani i zachwyceni. [...] Nauczanie Jezusa nieustannie przyciągało osoby niereligijne, co jednocześnie obrażało wierzących, religijnych ludzi Jego czasów. [...] Skoro nasze kościoły nie przyciągają »młodszych braci«, muszą być – bardziej, niż mogłyby się tego spodziewać – pełne »starszych braci«”. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Lepiej krótko niż wcale… - Zachęcać, a nie zrażać (2) http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&lepiejkrotkonizwcale&919 A może udałoby się Episkopatowi porozumieć z Jerzym Owsiakiem i „zagrać” wraz z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, która ma przecież olbrzymie doświadczenie we wspieraniu wcześniaków? Może takim szlachetnym wspólnym celem mógłby być rozwój hospicjów perinatalnych, zapewniających opiekę nieuleczalnie chorym dzieciom jeszcze przed narodzeniem i za ich, najczęściej krótkiego, życia? O istnieniu takich placówek wciąż wiele osób po prostu nie wie. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Tydzień z ks. Janem Kaczkowskim - Dzień ósmy http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&tydzienzksjanemkaczkowskim&918 Siedzimy przy nakrytym białym obrusem kuchennym stole. Odprawiane w prowizorycznych warunkach msze święte są dla mnie i mamy nieprawdopodobnie pięknym i ważnym doświadczeniem. I zdarzają się czasem podczas nich niezwykle wzruszające momenty - jak choćby ten podczas spowiedzi powszechnej, kiedy mówię: „Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu... i - dodaję szeptem - Tobie Mamo”. To jest moje największe marzenie, żeby móc do samej śmierci sprawować najświętszą ofiarę. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT Lepiej krótko niż wcale… - Zachęcać, a nie zrażać (1) http://laboratorium.wiez.pl/blog.php?bl&lepiejkrotkonizwcale&917 Piszę od kilku dni komentarz do głośnego „Komunikatu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie pełnej ochrony życia człowieka”. Komentarz mi się zdecydowanie rozrasta, bo wątków jest dużo. Postanowiłem więc zamieszczać go tu w częściach. Główna teza brzmi: autorzy komunikatu popełnili kilka fundamentalnych błędów, które na razie raczej oddalają nas od tytułowej „pełnej ochrony życia człowieka” niż do niej przybliżają. Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 GMT