Czytelnia

Ewa Karabin

Ewa Karabin

Czy Marszałek wielkim Polakiem jest?

Według badań CBOS przeprowadzonych w 2009 r. największym autorytetem życia publicznego w Polsce jest niezmiennie Jan Paweł II (wskazywany przez 59% dostrzegających jakiekolwiek autorytety), jednak już na drugim miejscu — rzecz jasna, z dużo niższym wynikiem, bo po 5% — znajdują się ex aequo Lech Wałęsa i... Józef Piłsudski. Jak to możliwe, że Marszałek w 75 lat po śmierci pozostaje tak istotnym autorytetem dla Polaków? Czy jego miejsce w zbiorowej pamięci naprawdę jest tak trwałe?

Wirtualne życie Komendanta

W 2006 r. przypadała 80. rocznica przewrotu majowego. W poszukiwaniu informacji o tym wydarzeniu Bartłomiej Osuch, społecznik i publicysta, wystukał w internetowej wyszukiwarce hasło „Józef Piłsudski” i z zaskoczeniem dostrzegł, że wśród ponad 700 000 proponowanych stron nie ma ani jednego portalu, który kompleksowo opisywałby jego działalność i czasy, w których przyszło mu żyć. Osuch postanowił to zmienić: — Najpierw stworzyłem skromną witrynę zawierającą jedynie życiorys Józefa Piłsudskiego. Z czasem zacząłem otrzymywać coraz więcej listów z wyrazami poparcia dla realizowanego projektu i ofertami pomocy.

Portal „Komendant, Naczelnik, Marszałek. Józef Piłsudski i jego czasy” jest serwisem interaktywnym. O jego „być albo nie być” oprócz zespołu redaktorskiego stanowią czytelnicy, od początku współtworzący witrynę. — Piszą do nas zarówno naukowcy, publicyści, dziennikarze, działacze społeczni, osoby poszukujące informacji o swoich bliskich, jak i uczniowie czy studenci — opowiada Osuch. — Wszystkich łączy przywiązanie do postaci Józefa Piłsudskiego.

Współpracujący stale z portalem prof. Włodzimierz Wójcik wyjaśnia: — Nasz portal traktuję jako cudowne mauzoleum internetowe, taki kochany dworek w Sulejówku, do którego ja i inni znosimy bezcenne pamiątki po naszym Komendancie: zdjęcia, popiersia, dokumenty, artykuły, aby pomnożyć wiedzę o nim. Chodzi o przekazanie tej wiedzy młodemu pokoleniu Polaków.

Sondaże pokazują, że chętnych nie brakuje, frekwencja miesięczna portalu to przeciętnie 70 000 odsłon, w okresie świąt narodowych liczba wejść na stronę sięga 150 000. Dla twórców serwisu to dowód na trwający fenomen fascynacji osobą Marszałka: — Myślę, że każdego z naszych czytelników w jego postaci pociąga coś innego — tłumaczy Osuch. — Dla jednych magnesem mogą być bezprecedensowe dokonania niepodległościowe i państwowotwórcze, geniusz dowódczy czy wizjonerstwo polityczne. Innym mogą imponować przymioty osobowości: charyzma, wyznawane zasady czy nietuzinkowy sposób bycia.

Sympatycy Marszałka wprowadzili też jego postać na strony polskiego Facebooka. Jest to popularny portal społecznościowy, tworzący wirtualną platformę porozumienia dla użytkowników z całego świata, w tym wielu firm i instytucji państwowych. W kwietniu 2010 r. ich liczba szacowana była na 450 mln. Swój profil na Facebooku posiada papież Benedykt XVI, Parlament Europejski czy Światowa Organizacja Zdrowia. W marcu tego roku pojawiła się tam strona poświęcona Józefowi Piłsudskiemu, gdzie każdy internauta może zadeklarować swoją sympatię dla Komendanta. Dla najbardziej zagorzałych wielbicieli przygotowano tam quiz: „Jakim piłsudczykiem jesteś”? Odpowiadając na 10 krótkich pytań o stosunek do działań Komendanta, można zyskać miano „rusofilskiego endeckiego pieniacza”, „konserwatysty państwowego” czy „socjaldemokraty”.

Szlakiem „kadrówki”

Pierwsza Kompania Kadrowa Strzelców Józefa Piłsudskiego była pierwszym od zakończenia powstania styczniowego regularnym oddziałem armii polskiej. 6 sierpnia 1914 r. wyruszyła z krakowskich Oleandrów z zamiarem wywołania w zaborze rosyjskim powstania zbrojnego. O godz. 9.45 żołnierze „Kadrówki” obalili słupy graniczne państw zaborczych w Michałowicach i 12 sierpnia dotarli do Kielc. Piłsudski wspominał później: „Pomimo, że byliśmy samotni, że była nas garstka, okazać chcieliśmy się godnymi wielkiej przeszłości polskiej. Staraliśmy się dowieść swemu otoczeniu i światu, że sami potrafimy zrobić z siebie dobrych żołnierzy”. Taki był początek słynnych Legionów Piłsudskiego.

1 2 3 4 następna strona

Ewa Karabin

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?