Czytelnia

Małżeństwo i rodzina

Mistyka i erotyka

Jerzy Grzybowski, Ewolucja w rewolucji, WIĘŹ 2008 nr 7-8.

Dla mnie tzw. rewolucja seksualna jest swego rodzaju wyzwaniem do ukazywania piękna sfery seksualnej w całości relacji męża i żony. Na rekolekcjach Spotkań Małżeńskich zachęcamy małżonków do rozmawiania ze sobą o tej dziedzinie, by nie funkcjonowała jako tabu. Zupełnie niedawno ktoś z uczestników napisał do mnie po zakończeniu zajęć: „Po raz pierwszy mogliśmy porozmawiać o tym, o czym nie mówi się na co dzień, bo brak słów, jest skrępowanie, brak tradycji rozmawiania o takich sprawach”. Chodzi o rozmowę na płaszczyźnie uczuć, potrzeby bycia kochaną czy kochanym, zauważenia siebie nawzajem jako osób, a nie tylko przedmiotu pozwalającego na zaspokojenie własnego pożądania. Istnieje ogromna potrzeba zachowania wielkiej delikatności oraz intymności tak w rozmowie, jak i w sferze relacji niewerbalnych. Wsłuchiwanie się w siebie, wrażliwość na doznania, tak swoje jak i współmałżonka, oraz zauważanie wpływu sfery seksualnej na wszystkie inne dziedziny życia, jest nie tylko wyzwaniem czasu pod presją rewolucji, ale jest kwestią pogłębienia wielkiej sprawy godności człowieka i godności małżeństwa. „Nie chcę być traktowana jak ścierka — napisała do nas kiedyś pewna żona — jako przedmiot jego wyładowań seksualnych. On twierdzi, że musi, a ja... nie chcę. To najbardziej zapalny punkt naszego małżeństwa”. „Żona zarzuca mi, że jestem bierny seksualnie, a ja chciałbym, żeby nasze współżycie nie było tylko grą miłosną, ale oddawało nasz dialog, naszą więź jako całość naszych relacji” — napisał do mnie pewien mąż. Z tych wypowiedzi i z wielu innych doświadczeń wynika, że eros w więzi mężczyzny i kobiety może spełniać rolę więziotwórczą tylko w szerszym kontekście niż samo tylko upojenie i zaspokojenie własnego pożądania. Niby to takie oczywiste, a jednak podjęcie tej tematyki przez męża i żonę w ich rozmowie, ma często charakter... rewolucji.

Poruszamy tę tematykę na prowadzonych przez nas „Wieczorach dla Zakochanych” przygotowujących do małżeństwa. To jednak kropla w morzu potrzeb. Część uczestników naszych zajęć podkreśla, że po raz pierwszy mieli możliwość usłyszenia wiarygodnych informacji o naturalnych metodach planowania poczęć i porozmawiania ze sobą na ten temat. Chodzi tu również o to, by miłość wyrażana seksualnie była pojmowana jako afirmacja miłości Boga do człowieka. Ale to właśnie dlatego Eros potrzebuje dyscypliny, oczyszczenia, aby dać człowiekowi nie chwilową przyjemność, ale pewien przedsmak szczytu istnienia, tej szczęśliwości, do której dąży całe nasze istnienie — napisał Benedykt XVI w encyklice „Deus caritas est”. Papież ukazał w niej spójność miłości erosagape. I to jest potrzebny kierunek ewolucji — w rewolucji.

Rewolucję seksualną należy więc w pewnym sensie kontynuować, jednakże konieczne jest nadawanie jej nowych akcentów poprzez działania zmierzające do coraz głębszego pokazywania sfery seksualnej w aspekcie godności człowieka i godności małżeństwa. Metody wprowadzania w życie tej ewolucji mają jednak jeszcze zbyt małą siłę przebicia.

Jerzy Grzybowski

Jerzy Grzybowski — współzałożyciel i (wraz z żoną Ireną) krajowy moderator ruchu „Spotkania Małżeńskie”. Autor wielu książek dotyczących małżeństwa, m. in. „Dialog jako droga duchowości w małżeństwie i nie tylko”, „Małżeńskie temperamenty”, „Nas dwoje. Przed nami małżeństwo”.

poprzednia strona 1 2

Małżeństwo i rodzina

Mistyka i erotyka

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?