Czytelnia

Dialog chrześcijańsko-muzułmański

Adam Wąs SVD, Muzułmańska Nostra aetate?, WIĘŹ 2008 nr 1.

Należy jednak pamiętać o muzułmańskiej koncepcji Boga, który jest jeden i jedyny, całkowicie absolutny i transcendentny. To Bóg, którego wolę należy wypełniać bezwzględnie. Według islamskiej kosmologii Bóg, który stworzył świat i troszczy się o jego losy, pozostaje poza światem. Transcendentna rzeczywistość Boga i rzeczywistość stworzenia są nie tylko ontologicznie różne, ale również na zawsze oddzielone. Mimo swego transcendentnego charakteru, Bóg jest jednak bliski człowiekowi. Muzułmanie wierzą, że swą bliskość Bóg wyraża przez Słowo, które stało się Księgą, oraz przez imiona i Boże przymioty. Tradycja muzułmańska wyróżnia 99 tzw. „najpiękniejszych imion” (al-Asma al-Husna), które oddają Boże przymioty, a tym samym pomagają muzułmanom „zbliżyć się” do transcendentnego Boga i „doświadczyć” jego obecności. Relacja między Stwórcą a stworzeniem dokonuje się jednak przez całkowite poddanie się Bożej woli, która — objawiona w Koranie — jest imperatywem religijnego i moralnego postępowania. Absolutny monoteizm muzułmański nie dopuszcza nawet pozoru politeizmu — Bogu nie wolno przypisywać żadnych partnerów ani potomków; odrzucony jest też jakikolwiek podział wewnętrznej istoty Boga.

Tak rozumianemu Bogu człowiek jest zobowiązany oddawać cześć i miłować Go. Człowieka w islamie można w pełni zrozumieć tylko z perspektywy Boga. W antropologii muzułmańskiej porusza się on między wielkością a upadkiem — jest najszlachetniejszym dziełem stworzenia, posiada zdolności wolnego i odpowiedzialnego dążenia ku dobru, poznania prawdy i umiłowania Boga, które wyróżniają go spośród innych stworzeń. Jako jedyny został też wyposażony w wolność i rozum, i jako taki został powołany przez Boga do służenia Mu i przejęcia odpowiedzialności za stworzenie i świat. Wyjątkowy status człowieka polega w istocie na tym, że został powołany do pełnienia funkcji zastępcy Boga na ziemi i zwierzchnika całego stworzenia, tzw. chalifa. Bóg sam obdarzył człowieka wielkością, stworzył go i tchnął w niego swego ducha, ale człowiek musi wypełnić swe zadanie wobec natury i drugiego człowieka. W Koranie pojawia się pytanie, czy człowiek jest w stanie w pełni zrealizować to wielkie zadanie, które powierzył mu Bóg.

Z drugiej strony człowiek jest sługą (abd), a nawet niewolnikiem. W perspektywie muzułmańskiej to tytuł honorowy, gdyż jako istota stworzona przez Boga musi być Mu posłuszny, jak sługa wobec Pana (rabb). Określenie „sługa Boga” nie ujmuje człowiekowi nic z jego godności. Odwrotnie — zadanie, które wykonuje, nobilituje go w oczach Boga i bliźniego.

Dokument „Jednakowe słowo” pojawia się w okresie, kiedy w stosunkach chrześcijańsko-muzułmańskich wyczuwa się pewien impas. Dlatego nie chce on być jedynie elementem dialogu między wybranymi przywódcami religijnymi, lecz zamierza zainspirować muzułmanów i chrześcijan do krytycznej i powszechnej refleksji nad ich tradycjami. Sygnatariusze podkreślają, że liczebnie wyznawcy chrześcijaństwa i islamu stanowią ponad połowę ludzkości, co wskazuje na ogromny drzemiący w nich potencjał możliwości, a z drugiej strony — ciąży na nich odpowiedzialność za losy świata. Wzajemne zbliżenie środowisk muzułmańskich, jak również wskazanie możliwości podjęcia dialogu z chrześcijanami, nadaje dokumentowi wyjątkowy charakter. Wskazując wspólną płaszczyznę dialogu dla muzułmanów i chrześcijan oraz pośrednio Żydów, dokument jest ogromnie ważnym krokiem jednoczącym religie monoteistyczne.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 następna strona

Dialog chrześcijańsko-muzułmański

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?