Czytelnia

Psychologia a duchowość

Poniższy tekst jest odpowiedzią na ankietę pt. Do księdza czy do terapeuty?

Maria Król-Fijewska

Na innej płaszczyźnie

Czasami posyłam pacjentów do osoby duchownej albo proszę o przeczytanie lektury związanej z duchowością. Temat rozwoju duchowego pojawia się dosyć często w moich rozmowach z pacjentami: posyłanie — trudno określić częstotliwość, może raz lub dwa na rok? Nie zdarzyło mi się chyba „odesłać” kogoś, ale „posłać” — tak.

Doradzam kontakt z duchownym, gdy pacjent nie może sobie czegoś wybaczyć, nie może pogodzić się z samym sobą i mimo psychologicznej pracy uczucie dręczącego niepokoju wraca. Praca w aspekcie duchowym jest ważna również wtedy, gdy pacjent cierpi na nieufność: nie potrafi wytworzyć w sobie postawy zaufania do świata — ani do innych ludzi, ani do siebie.

Czasami — co prawda rzadko — trafiają się pacjenci, którzy mimo intensywnej psychologicznej pracy nad sobą i dokonania wielu znaczących osiągnięć nie stają jednak na nogi, jakby źródło problemów było na płaszczyźnie innej niż ta, na której odbywa się nasza praca. Często wtedy okazuje się, że w ich życiu nieobecny jest kontekst duchowy, że nie ma w nim odniesień do jakości duchowych — i tam właśnie muszą zajść zmiany, jeśli mamy posunąć się naprzód w wymiarze psychologicznym.

Jestem katoliczką, ale jako psycholog nie faworyzuję swojej religii. Zawsze namawiam do kontaktu z duchownym tego wyznania, które jest pacjentom najbliższe.

Maria Król-Fijewska — psycholog, psychoterapeuta, superwizor Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, pracuje w warszawskim Ośrodku „Intra”

1

Psychologia a duchowość

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?