Czytelnia

Małżeństwo i rodzina

Mistyka i erotyka

Jacek Prusak SJ, Obcość i swojskość w świecie płci i mistyki, WIĘŹ 2004 nr 8-9.

Pytanie o mistyczny wymiar erosa nie jest jednak pytaniem o to, czy podczas orgazmu można osiągnąć niebo. Dla chrześcijan jest ono pytaniem o to, jak ma myśleć o stworzeniu — o sobie w relacji „ja-ty” i o „nas” — w relacji do Niego. Tradycyjny styl mówienia o człowieku jako „obrazie Boga” (imago Dei) praktycznie wykluczał problematykę seksualności i zakładał, że jesteśmy obrazem Boga pomimo naszych ciał, a nie — jako cieleśni. Grzech pierworodny był uważany za grzech seksualny, z jabłkiem w tle jako „afrodyzjakiem”, a życie wieczne wyobrażano sobie jako „bezpłciowe”, bo pozbawione erotyzmu. Słusznie chyba zauważył amerykański teolog Lewis B. Smedes: jeśli seksualność w niebie jest odmiennego typu, to tylko z tego powodu, że jest bardziej a nie mniej ekscytująca niż na ziemi17 — przedsmak tego mamy u mistyków.

Eros popycha nas w kierunku drugiego, ukazując że w naszą seksualność wpisany jest imperatyw poznania samego siebie. Intuicyjnie przeczuwamy, że poznanie siebie jako osoby jest powiązane z poznaniem drugiej osoby seksualnie. Można nawet powiedzieć, że nasza seksualność jest biologicznie zakorzenionym „popędem”, aby znaleźć odpowiedź na fundamentalne wskazanie: poznaj samego siebie18. Mistyka erotyzmu nie jest jednak kolejną, „uduchowioną” formą narcyzmu — jest właśnie jego przezwyciężeniem poprzez rozpoznanie drugiego.

Hebrajski mit mówi nam, że Adam czuł się samotny, więc Pan jako towarzyszkę daje mu Ewę — kość z jego kości i krew z jego krwi (por. Rdz 2, 23). Od samego więc początku mamy do czynienia z ambiwalencją bliskości w nas i między nami. „Ty” i „ja” — ale nie bezpłciowo. Problem Adama jako „prototypu” mężczyzny wiąże się jednak z tajemnicą „oswojonej obcości” — Kobiety. Pan uczynił bowiem Ewę w nocy, a więc — jak powiedzieliby psychoanalitycy — poza świadomym procesem myślowym Adama, lokując ją w miejscu jego pragnienia i tęsknoty, o czym Adam zapomniał w sensie przenośnym i dosłownym. „Synowie Adama” w relacji do Niej pytają bowiem, czego Ona chce jako kobieta (myśląc, że chce tego samego co oni seksualnie), a nie o to, kim Ona jest. Stąd często dochodzi do „odwiecznej” walki płci. „Oswojona bliskość” zakłada bowiem tożsamość, ale, na co zwraca uwagę w swoich pracach psychoanalityczka Julia Kristeva: swojskość bez obcości zamienia bycie w przynależność19 — totalitaryzm miłości.

Czym to grozi — widać w historii patriarchatu jako ideologii wy-obcowania Kobiety i instrumentalizacji mediacji Trzeciego. W końcu to bowiem nie Adam stworzył Ewę — jak trudno się przyznać do tego! Owo pragnienie stworzenia sobie Ewy, bez tajemniczej obecności Trzeciego (zaprzeczając Mu czy tworząc Jego idola — w gruncie rzeczy chodzi o to samo) widać w fetyszu i perwersji. Upraszczając znacznie, można powiedzieć, że fetysz ukazuje męski lęk przed tym, co jest inne w kobiecie, a perwersja jest przejawem obcości, której on nie może znieść.

Wydaje mi się, że czasami zbyt naiwnie myślimy o komplementarności płci w duchowości seksu, tak jakby chodziło tu o „proste” przywrócenie utraconej jedności z raju. Kobieta — mówi Kristeva — nie może jakby być, tak jakby w ogóle nie należała do porządku bycia. (...) Próbując definiować kobietę, możemy powiedzieć: to nie to, to ciągle nie to. W kobiecie jest coś, co nie ma swojej reprezentacji, coś, co nie może być wyrażone, opowiedziane, coś, co nie należy do żadnej teorii i ideologii. To, co jest kobietą, znajduje się jakby poza granicami języka i społeczności. Jest negatywnością i transgresją20. Jest tajemnicą Trzeciego, i jest to kobiety rozkoszą — jouissance. Jest mistyką kobiecą. A co nam „śmiertelnikom” do tego?

Czy istnieje „mistyczna para”?

Dramatyczność powyższego pytania wiąże się z zapozna(wa)niem „objawionej prawdy”, że spędzamy większość naszego życia, próbując poradzić sobie z metafizycznym znaczeniem różnicy płci obecnej w strukturze naszego pragnienia. Jak twierdzi Kristeva, podmiot w stawaniu konstytuuje się poprzez płeć i miłość. Problem płci leży jednak w Trzecim i jest jego „rozwiązaniem”. Mistyka jest odsłonięciem tego.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 następna strona

Małżeństwo i rodzina

Mistyka i erotyka

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?