Czytelnia

Liturgia

Jan Filip Libicki, Sobór, Papież i tradycjonaliści, WIĘŹ 1999 nr 4.

Jak jednak wygląda to w praktyce? Z cytowanej powyżej wypowiedzi ks. biskupa Pawłowicza wynika jasno, iż osoby chcące uświęcać się w tradycyjnej li­turgii łacińskiej winny najpierw zyskać miano lefebvrystów (przez otwarte i wyraźne związanie się z Bractwem Św. Piusa X, bowiem – jak wiemy z dokumentów interpretacyjnych Stolicy Apostolskiej – okazjonalne uczestnictwo w sprawowanej przez nie liturgii jeszcze takiego związku nie stanowi), aby następnie pertraktować z ordynariuszem miejsca co do zezwolenia na celebrację liturgii klasycznej. Widać więc, że przy takim założeniu nie jest spełniona żadna z papieskich intencji.

Co zaś do dylematu sumienia, warto odnotować, że (z wyjątkiem Warszawy) wszędzie tam, gdzie działają kaplice Bractwa Świętego Piusa X, nie ma normal­nie funkcjonującego indultu i odwrotnie, przy czym jeden z najsilniejszych ośrod­ków tegoż Bractwa funkcjonuje w Trójmieście. Jeden przykład jest tu znamienny. W ostatnich miesiącach anulowano zezwolenie na prawomocne celebrowanie klasycznej liturgii rzymskiej w archidiecezji katowickiej. Choć z dużymi proble­mami, funkcjonowało ono od 1994 roku i dotyczyło możliwości odprawiania jednej Mszy świętej w miesiącu. Tymczasem – jak donosi najnowszy „List Informacyjny Bractwa Św. Piusa X” – jego przełożony generalny, biskup Bernard Felley, poświęci jego nową katowicką kaplicę podczas swojej wizyty w Polsce w lutym tego roku10. Do ludzi – zwłaszcza młodych – przywiązanych do dawnej liturgii można oczywiście apelować o cierpliwość w realizacji ich słusznych życzeń. Na­suwa się jednak pytanie, jak wielką rolę w owym braku cierpliwości odegrał brak hojności ze strony pasterzy archidiecezji katowickiej? Czy nie mamy tu do czynienia z realną utratą dobra ludzi powierzonych ich pieczy?

Uznawać i czytać Sobór

Po tej krótkiej prezentacji sytuacji polskich katolików przywiązanych do tradycji łacińskiej wypada odpowiedzieć na pytanie, które rzeczywiście wiąże się z przywiązaniem do dawnej liturgii: o respektowanie postanowień II Soboru Watykańskiego, którego liturgia dla wielu wydaje się ich zewnętrznym wyrazem. Jest oczywiste – i trzeba to na początku bardzo jasno podkreślić – iż nikt od­powiedzialny nie zamierza go kwestionować. Należy sobie jednak zadać pytanie, czego rzeczywiście nauczał Sobór. Logiczne jest, iż pełnia jego nauki zawiera się w sformułowanych na nim dokumentach, a więc tylko na ich podstawie możemy o niej autorytatywnie mówić. Równocześnie każdy, kto choć raz nieco głębiej je czytał, zdaje sobie sprawę, iż są one w wielu miejscach dalekie od jednoznacz­ności, to zaś niestety skutkuje powszechną dziś wielością interpretacji.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 następna strona

Liturgia

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?