Czytelnia

Liturgia

Jan Filip Libicki, Sobór, Papież i tradycjonaliści, WIĘŹ 1999 nr 4.

Samo wręcz nasuwa się pytanie, czy w polskiej sytuacji mamy spełniony choćby jeden z tych warunków, który dopuszcza wprowadzenie takiej praktyki?

Przykład czwarty. W swych licznych rozmowach prowadzonych z hierarchią kościelną – głównie własnej diecezji – na pytanie, skąd rodzą się trudności w udzielaniu zezwoleń na celebracje Mszy w rycie świętego Piusa V, autor tekstu słyszał często ze strony kapłanów (zwłaszcza młodego pokolenia) następujące stwierdzenie: Państwo muszą zrozumieć, że w pejzażu całej diecezji jesteście grupą niewielką (zdanie całkowicie prawdziwe) oraz że: Państwo muszą zrozu­mieć, iż nowa liturgia wyraża już nowe treści. Dochodzimy więc tu do niezwykle ważnego pytania o

Podatność nowych form na wielość interpretacji

By znów zacytować kardynała Ratzingera: Należy sprawdzić, do jakiego stop­nia poszczególne etapy reformy liturgicznej, wprowadzonej po Soborze Watykań­skim II, stały się prawdziwymi ulepszeniami. Kiedy były wyrazem mądrości duszpasterskiej, a kiedy po prostu nierozwagą31. Widać więc, iż wiele nowych form powoduje niejasność interpretacji, czasem zaś nawet wręcz zaciera jej po­prawność. Tradycjonaliści spod znaku papieskiej komisji „Ecclesia Dei” – pod­kreślmy to raz jeszcze – zgodnie z wydanymi dla nich postanowieniami Stolicy Apostolskiej uznają ważność i doktrynalną ścisłość32 norm mszału wydanego przez papieża Pawła VI. Nie można jednak odmówić im prawa do oceny ich po­datności na nadużycia. Czy tak powszechnie obecne dziś w Kościele liturgie neokatechumenalne czy Odnowy w Duchu Świętym, często (choć – podkreślmy – nie zawsze) tworzone spontanicznie przez członków tych wspólnot, zachowują jeszcze jakieś związki z tym mszałem? Uzasadniona wydaje się teza, iż w tym przypadku nowe formy, podatne na stopniową ewolucję, wygenerowały z czasem również nową teologię.

Na rozszerzające się zjawisko zainteresowania liturgią św. Piusa V można patrzeć jak na kwestię odmiennej wrażliwości, można widzieć w tym uprawnioną różnorodność, czy często – niesłusznie – chęć poszukiwania powierzchownej eg­zotyki. Jest ono jednak także dowodem, iż w codziennej praktyce nowe formy często nie zdają egzaminu.

Czekając na gest

Odwołując się do papieskiego motu proprio, korzystający z jego dobrodziejstw polscy katolicy podkreślają zasadę owej różnorodności charyzmatów, tradycji duchowości i apostolstwa33, o której w jego tekście wspominał Jan Paweł II. Jej warunkiem jest jednak to, aby każda z form wiernie wyrażała nauczanie Magis­terium Ecclesiae. Różnie z tym bywa w codziennej praktyce duszpasterskiej. Pol­scy katolicy tradycyjni, pozostający w łączności ze swymi pasterzami, nie uznają – jak sądzi Zbigniew Nosowski – iż Sobór stanowił jedynie epizod w kościelnych dziejach. Jest to niewątpliwie najważniejsze wydarzenie w ich dwudziestowiecz­nym fragmencie. Należy jednak pamiętać, iż wraz z nim nie nastąpił dopiero ich początek, czego zdają się dowodzić niektóre wypowiedzi, jak np. przytoczona tu ks. Tischnera.

Znów można się tu powołać na cytowane już słowa kardynała Ratzingera, iż kształtowanie się świadomości kościelnej na. podstawie nauk Soboru stoi dopiero przed nami. Niewątpliwie cenne i wartościowe dla tego procesu jest prowadzenie dyskusji nad ich dzisiejszą recepcją. Warto przy tym zwrócić uwagę, iż dyskusję rozpoczętą na łamach „Więzi” przez Józefa Majewskiego prowadzą osoby świec­kie, co niewątpliwie jest jednym z owoców Soboru. Tradycjonaliści – ci spod znaku papieskiej komisji „Ecclesia Dei” – chcą brać w niej udział. Nie uważają oni – co podkreślił przełożony generalny Bractwa Świętego Piotra, o. Josef Bisig – iż oni sami bądź ich wspólnoty są niezbędną i jedyną drogą do zbawienia, ale ze mają do odegrania ważną rolę w Kościele34. Dlatego od zawsze apelowali o swobodę w kontynuowaniu eksperymentu tradycji. Pozwolenia na prowadzenie tego eksperymentu domagał się również abp Marcel Lefebvre. Jest szczególnym paradoksem, że gdy Stolica Apostolska nań zezwoliła, on sam nie był zdolny, by z niego skorzystać35.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 następna strona

Liturgia

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?