Czytelnia

Liturgia

ks. Sławomir Sosnowski, Tradycjonaliści i konserwatywni reformiści, WIĘŹ 2006 nr 1.

Trudno też się zgodzić z tezą, że dobór modlitw w mszale Pawła VI osłabił jego teologię – raczej wyeliminował jednostronność. Ks. Kocik stwierdza, że charakterystyczną dla teologii katolickiej jest troska o zachowanie równowagi, np. pomiędzy rozumieniem Mszy jako ofiary i jako uczty, między teologią krzyża i paschalną, kapłanem i zgromadzeniem, słowem i sakramentem, stałością i zmiennością. Czy ta równowaga nie jest dziś lepiej zachowana?

Zarzuty skierowane pod adresem nowego mszału dotyczą często usunięcia lub zmiany tekstów. Znowu trzeba postawić pytanie: czy można mówić, że teksty te kształtowały wiarę uczestników liturgii, jeśli nie były przez nich słyszane (odczytywał je po cichu kapłan)? Zresztą gdyby były słyszane, to i tak pozostawałyby niezrozumiałe dla większości wiernych ze względu na posługiwanie się nieznanym im językiem łacińskim. Czy ofiarowanie i kanon kształtowały wiarę katolików w charakter ofiarniczy Mszy? Przecież modlitwy ofiarowania były modlitwami „prywatnymi” kapłana, a w dalszej części Mszy obowiązywała „cisza kanonu”. Jeśli mszalik z przetłumaczonymi tekstami miałby być rozwiązaniem, to powstaje pytanie o rolę wiernych w czasie liturgii: czy są jej uczestnikami, czy obserwatorami?

Liturgia to nie tylko słowa, ale i gesty. Autor zarzuca odnowionej liturgii zubożenie symboliczne. Tymczasem jednak mniej jest w niej jedynie gestów kapłana, natomiast pojawiły się czynności wykonywane przez zgromadzenie. Czy nie jest wartością reformy docenienie gestów, właśnie takich, które kształtują wiarę w ofiarniczy charakter Mszy? Należy do nich procesja z darami (przygotowanie darów przestało być czynnością prywatną kapłana). Szczególne znaczenie mają ryty Komunii świętej. Dziś wierni przystępują do Komunii podczas mszy i powinni otrzymywać hostie konsekrowane w czasie tej samej mszy, istnieje też możliwość (w pewnych okolicznościach) udzielania Komunii pod dwiema postaciami. Właśnie te zmiany dotyczące Komunii ukazują obecność Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jako owoc Jego ofiary, podkreślają jedność ofiary i uczty oraz każą patrzeć na Komunię jako ucztę ofiarną.

Pytanie o teologię i duchowość

Skonstruowana przez ks. Kocika dyskusja – jak się okazuje – toczy się wewnątrz jednego kościelnego „skrzydła”, poza którym pozostają realizatorzy soborowej odnowy. By umniejszyć znaczenie tej odnowy, kierowanej na początku przez Consilium ds. Liturgii, tę watykańską Radę określa się (wprawdzie nie sam ks. Kocik, ale J. P. Parsons) deprecjonującym mianem „Consilium Bugniniego”3, jakby nie było wiadomo, że wszystkie odnowione księgi podpisywał Paweł VI, a później Jan Paweł II. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że odnowa cieszy się autorytetem papieża, a nie „jakiegoś” Bugniniego.

Charakterystyczne zresztą, że Jan Paweł II jest wielkim nieobecnym wśród przywoływanych w książce autorytetów. Pojawia się tylko jako autor „Ecclesia Dei” – dokumentu motu proprio zezwalającego na sprawowanie liturgii według mszału z 1962 r. Natomiast ani śladu dokonywanej przez niego oceny reformy.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 następna strona

Liturgia

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?