Czytelnia

Polacy - Ukraińcy

Bogumiła Berdychowska

Bogumiła Berdychowska

Ukraiński krąg „Kultury”

Wśród badaczy dorobku Jerzego Giedroycia nie budzi sporów twierdzenie, że kwestię ukraińską Redaktor uważał za jedną z najważniejszych dla przyszłości Polski, a jednym z największych osiągnięć kierowanej przezeń „Kultury” było sformułowanie nowej polityki wschodniej, w której polityka wobec obszaru Ukrainy, Litwy i Białorusi była kluczową dla odzyskania przez Polskę niepodległości oraz bezpieczeństwa i stabilności naszego regionu Europy.

Koncepcja ta została wyartykułowana po II wojnie światowej, niemniej ukraińskie zainteresowania Giedroycia pojawiły się znacznie wcześniej, jeszcze w okresie studiów, kiedy to uczęszczał na zajęcia historii ukraińskiej u prof. Korduby.

Początki

Na pogłębienie zainteresowania problematyką ukraińską niewątpliwie poważny wypływ miało poznanie przez Giedroycia, w czasie jego pracy w Ministerstwie Rolnictwa, Stanisława Stempowskiego (1870—1952). Stempowski, ziemianin wywodzący się z kresów wschodnich, był w przeszłości związany z ukraińskim ruchem niepodległościowym. Obok Henryka Józewskiego był jednym z dwóch Polaków, którzy po zawarciu przez Petlurę sojuszu z Polską wchodzili w skład rządu Ukraińskiej Republiki Ludowej. Stempowski pełnił tam funkcję ministra rolnictwa, zaś Józewski został wiceministrem spraw wewnętrznych. Stempowski, podobnie jak Józewski, cieszył się osobistą przyjaźnią Symona Petlury. To dzięki solidarnej akcji byłych ministrów nie doszło, po podpisaniu 7 października 1921 protokołu z Rosją Radziecką, do wydalenia atamana z terytorium Rzeczypospolitej. Sympatię do ruchu ukraińskiego Stanisława Stempowskiego podzielał jego syn Jerzy, który w okresie powojennym stał się jednym z najbliższych współpracowników Jerzego Giedroycia i jednym z jego najbardziej kompetentnych doradców w kwestii ukraińskiej.

Dalsze wtajemniczanie przyszłego redaktora „Kultury” w sprawy ukraińskie było związane z jego pobytami na Huculszczyźnie, która — jak opowiadał później — była początkiem mojej działalności na odcinku ukraińskim. Miałem bardzo żywe kontakty z biskupem Chomyszynem ze Stanisławowa. Utrzymywałem również stosunki z UNDO i z redaktorem „Diła” Kedrynem-Rudnickim [...] oraz z Doncowem, redaktorem ukraińskiego „Wistnyka”, czołowym ideologiem i publicystą nacjonalistycznym.1

Następne znajomości, szczególnie z działaczami nurtu petlurowskiego przyszły redaktor „Kultury” nawiązał poprzez kontakty prometejskie2. Bardzo ważnym etapem było tu również redagowanie przez Giedroycia konserwatywnego dwutygodnika „Bunt Młodych” (w 1937 r. przekształconego w „Politykę”). Wokół pisma udało się Giedroyciowi zgromadzić świetnych autorów, wśród nich Ukraińców, takich jak na przykład Iwan Kedryn-Rudnycki czy Hennadij Kotorowycz. W przedwojennej działalności Giedroyc łączył wsparcie dla ukraińskich aspiracji niepodległościowych (za Zbruczem) z poparciem dla postulatu autonomii Ukraińców w Galicji Wschodniej. Uważał bowiem, że Polacy są w stanie sprostać wyzwaniom idei jagiellońskiej, to znaczy stworzyć stabilne, wielonarodowe państwo.

1 2 3 4 następna strona

Polacy - Ukraińcy

Bogumiła Berdychowska

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?