Czytelnia

Dialog chrześcijańsko-muzułmański

Agata Skowron-Nalborczyk

Agata Skowron-Nalborczyk, Życzliwość za szacunek. Europejczyk w oczach arabskich muzułmanów, WIĘŹ 2004 nr 3.

Trzeba także pamiętać, że obraz Europejczyka wśród arabskich muzułmanów powstawał i kształtuje się nadal pod wpływem różnych aspektów wzajemnych, pośrednich i bezpośrednich kontaktów. Najważniejsze z nich to: po pierwsze, religia (obraz chrześcijanina, jaki maluje islam); po drugie, historia wzajemnych kontaktów (konflikty militarne i polityczne, kolonizacja, działalność misyjna); po trzecie, sytuacja polityczna i społeczna (poczucie zagrożenia ze strony silniejszego technicznie i militarnie świata cywilizacji europejskiej czy europejsko-amerykańskiej). Czasem także daje się zaobserwować, co prawda coraz rzadziej, brak rozróżnienia między Europejczykiem a Amerykaninem.

Europejczyk jako chrześcijanin

Dla muzułmanina islam to nie tylko religia, ale i sposób życia, gdyż jego wiara i życie społeczne przenikają się wzajemnie i są nierozłączne. W taki sposób patrzy on na wyznawców innych wielkich religii. A skoro w jego oczach wiara jest nieodłączną cechą indywidualną każdego człowieka, nic dziwnego, że bardzo ważnym elementem w postrzeganiu Europejczyka będzie to, że jest on wyznawcą chrześcijaństwa.

Źródłem obrazu chrześcijanina w islamie, podobnie jak i pozostałych wierzeń czy praw, jest dla muzułmanów ich święta księga — Koran, oraz tradycja Proroka, czyli hadisy. Te ostatnie zawierają opowieści o postępowaniu Proroka i jego wypowiedzi na różne tematy, związane z religią i funkcjonowaniem społeczeństwa.

Od razu należy zaznaczyć, że wizerunek chrześcijan, jaki te źródła malują, nie jest jednoznaczny. Uczeni, traktujący Koran jako tekst historyczny, skłonni są widzieć tu rozwój poglądów Mahometa, związany ze zmianami w jego misji Proroka i roli w społeczności jego wyznawców. Początkowo, w surach mekkańskich, chrześcijanie byli ukazywani po prostu jako monoteiści, a zatem „wierzący” (w jednego Boga) i jako tacy mogli stanowić wzór dla muzułmanów. Koran mówi o zarówno o nich, jak i o żydach2, jako o „ludziach Księgi” (ahl al-kitab — 2:68), czyli posiadających objawione przez Boga święte Pisma. Pobożni chrześcijanie, w których sercach gości miłosierdzie i łagodność (57:27), dostąpią zbawienia na Sądzie Ostatecznym (2:62, 5:69).

Według Koranu pisma objawione chrześcijan, podobnie jak i żydów, zawierają w sobie słowo Boże, ale chrześcijanie źle interpretują swoje święte księgi (3:187, 5:47), lub - jak można zrozumieć pewne fragmenty Koranu - sfałszowali ich teksty (2:75, 3:78) czy też posiadają tylko ich część (4:44, 51). Bóg — czytamy w Koranie — od dawna wysyłał do ludzi proroków (islam uznaje proroków staro- i nowotestamentowych), jednak ludzie sprzeniewierzali się głoszonej przez Bożych posłańców nauce. Negatywnie postrzegane są przez Koran ostre podziały między wzajemnie zwalczającymi się grupami chrześcijan (23:53, 43:65), wiara w Trójcę Świętą (określona jako dodawanie Bogu towarzyszy, tzw. szirk — 4:48, 171, 5:73-4, 112-3-4), w boską naturę Jezusa i jego synostwo Boże (5:72, 18:4, 21:26, 23:91, 25:2, itp.). Według Koranu Jezus nie był synem Boga, nie umarł na krzyżu i nie zmartwychwstał (4:156-8), lecz był jednym z proroków, choć narodził się z dziewiczej matki i czynił cuda. Chrześcijanie mylą się też, gdy zaprzeczają, że objawione3 pisma chrześcijan i żydów zapowiadają przyjście ostatniego, najdoskonalszego z wysłańców Bożych, Mahometa.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 następna strona

Dialog chrześcijańsko-muzułmański

Agata Skowron-Nalborczyk

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?