Wydarzenia

powrót

Data wydarzenia: 14 lutego 2016

Jesteś niezbędna!

Najprawdziwsze love story

„Chcę, żebyś miała z mojego serca, mojego całkowitego oddania, granitowy schron i stalowy fundament psychiczny. Kochanie moje! Ty jesteś pełna prostego czaru i delikatnej żywotności leśnego kwiatu. Twój urok spływa na mnie strumieniem szczęścia. Jesteś niezbędna dla mojego życia. Słyszysz: niezbędna!” – pisał Kazimierz Moczarski 3 maja 1954 r. z więzienia na warszawskim Mokotowie, w którym przebywał już dziewiąty rok. Pisał do... więzienia w Inowrocławiu, bo tam od pięciu lat znajdowała się Zofia.

6 lutego 1955 r. Zofia pisała do męża: „Tyle pytań mam w sercu i w głowie. Tyle myśli najczulszych i najskrytszych tylko i wyłącznie tylko dla Ciebie. Twój ostatni list z grudnia z okrutnym bólem wg instrukcji więziennych oddałam po 3 dniach, choć wydawało mi się tracę cząstkę Ciebie. Człowiek zapewne trochę zdziwaczał, że tak się nad wszystkim trzęsie”.

Historia tej miłości to gotowy scenariusz na film – najprawdziwsze love story. Jej bohaterowie poznali się w Warszawie w czerwcu 1939 roku. Dzieliła ich dwunastoletnia różnica wieku – Zofia, śliczna, ambitna i niezależna dwudziestoletnia studentka dziennikarstwa, Kazimierz – prawnik, po studiach uniwersyteckich. Przysięgę małżeńską złożyli sobie 30 lipca 1939 r. w warszawskim kościele Wizytek. Podczas wojny działali w konspiracji – Kazimierz m.in. w Kierownictwie Walki Podziemnej (KWP) Delegatury Rządu na Kraj.

Wyzwolenie spod hitlerowskiej okupacji dla tej pary oznaczało niewolę – 1 sierpnia 1945 r. Kazimierz został aresztowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Trzy i pół roku później, 26 marca 1949 roku, aresztowano Zofię i po blisko dwuletnim śledztwie skazano na sześć lat więzienia. Opuściła je w marcu 1955 roku i jeszcze ponad rok czekała na powrót męża.

Ich rozłąka trwała niemal jedenaście lat. Dokumentuje ją trzydzieści dziewięć listów, tylko tyle przetrwało więzienne konfiskaty i inne koleje losu.

Kilkadziesiąt gęsto zapisanych kartek to swoista pieśń nad pieśniami – jej lektura przynosi dojmujący ból i ogromne wzruszenie. W tej wstrząsającej love story pojawia się jeszcze ktoś trzeci – Elżbieta Moczarska, córka głównych bohaterów. Opowiadając o rodzicach, mówi: „Stworzyli mi bardzo radosny i szczęśliwy dom i byli tacy bardzo nowocześni!”.

Więcej o książce: www.wiez.pl/Zycie-tak-nas-glupio-rozlacza;s,karta,id,334

powrót

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?