Czytelnia

Kościół w Polsce

Sekularyzacja

Zbigniew Nosowski

Zbigniew Nosowski, Czy Polska jest (jeszcze) krajem katolickim?, WIĘŹ 2003 nr 5.

Sytuacja ta wskazuje na pewne zagrożenia, czy może raczej wyzwania – socjologowie nazywają to zjawisko selektywnością wiary. Fenomen ten można zgrabnie pokazywać na konkretnych przykładach, np. jedynie 72% Polaków wierzy w istnienie nieba, 41% – piekła, 66% – w zmartwychwstanie; za to 75% stosuje sztuczne metody zapobiegania ciąży, a 68% akceptuje seks przedmałżeński. Gdzieniegdzie nawet wskaźniki wiary w bóstwo Chrystusa są niższe niż wiary w Boże macierzyństwo Maryi… Wyliczankę tę można by kontynuować; takie informacje często pojawiają się w gazetach skłonnych traktować je jako objawy nieuchronnie zbliżającej się epoki niewiary powszechnej.

Sądzę jednak, że tego typu danych nie należy traktować z przesadną powagą. Nie pociągają mnie rozważania na temat selektywności: ile osób (nominalnie) wierzących nie wierzy w odpuszczenie grzechów, niebo czy zmartwychwstanie. Bo niby dlaczego ludzie, którzy praktycznie nie uczestniczą w życiu swojej wspólnoty religijnej, mieliby akceptować zasady wiary? Przecież zapewne nawet ich dobrze nie znają…

Informacje o selektywności wiary są wyraźnym sygnałem świadczącym o oddalaniu się praktycznego sposobu życia wielu ludzi uważających się za religijnych od modelu ortodoksyjnego katolicyzmu. Niewiele mówią one jednak o przemianach po roku 1989. Selektywność w podejściu do wiary była przecież znacząco obecna w Polsce również w okresie komunizmu – w latach osiemdziesiątych, a więc w okresie wielkiej popularności Kościoła, czołowy polski socjolog religii, ks. Władysław Piwowarski, mawiał, że 2/3 polskich katolików to „nieświadomi heretycy”. Zmiany, jakie nastąpiły od tego czasu, zasadniczo wniosły niewiele nowego.

Ciekawsze byłoby zbadanie, jak ludzie stosują się do zasad wiary w praktyce życiowej. Niestety, ten wymiar ludzkiego życia umyka badaniom socjologicznym. Warto natomiast wspomnieć o zróżnicowaniu regionalnym polskiej religijności. Według danych kościelnych, najwyższy poziom praktyk religijnych istnieje w diecezjach: tarnowskiej (74,5%), rzeszowskiej (70,9%) i przemyskiej (67,5%); najniższy – w diecezji łódzkiej (28,9%), szczecińsko-kamieńskiej i sosnowieckiej (32,5%, dane z roku 1999). Najwyższe wskaźniki osób przyjmujących Komunię świętą są zaś w diecezjach: opolskiej (22,6%), tarnowskiej (21,5%) i pelplińskiej (20,2%); najniższe – w tych samych diecezjach, co najniższe praktyki (najniżej sosnowiecka – 10,8%).

Jest jednak pewna ciekawa informacja z dziedziny selektywności, która każe w szczególny sposób zastanowić się nad przyszłością. Otóż, według badań European Values Study, Polacy częściej niż przeciętni Europejczycy zgadzają się z tezą, że małżeństwo jest instytucją przestarzałą – twierdzi tak 23,1% badanych Polaków, podczas gdy średnia europejska wynosi 15,1%. To trudno wytłumaczalne zjawisko sygnalizuje, że powinniśmy być przygotowani na różne niespodzianki…

Katolicyzm a społeczeństwo obywatelskie

Aktywność społeczna ludzi wierzących to ważny wymiar świadczący o społecznym i kulturowym znaczeniu chrześcijaństwa. Kwestia ta jest ważna także z punktu widzenia demokracji – ze względu na wartości, które muszą być podstawą trwałego ładu demokratycznego (nie ma wszak lepszych nosicieli i wychowawców wartości niż Kościoły, a bez wartości demokracja długo nie przetrwa…).

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 następna strona

Kościół w Polsce

Sekularyzacja

Zbigniew Nosowski

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?