Czytelnia

Andrzej Friszke

Andrzej Friszke, Droga do Okrągłego Stołu, WIĘŹ 2000 nr 4.

Kiedy więc 6 października Stelmachowski przekazał Czyrkowi listę przedstawicieli „Solidarności” na obrady Okrągłego Stołu, sekretarz KC natychmiast zakwestionował dziewięciu z nich, w tym wspomnianych wyżej.56 Po pewnym czasie sprzeciw wobec części negocjatorów „Solidarności” został wycofany, władze odmawiały jednak rozmów z Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem. Wałęsa odrzucił możliwość skreślenia z listy negocjatorów obu działaczy, szczególnie znienawidzonych w PZPR. Deklarował jedynie, że dołoży starań, „aby cała delegacja Solidarności respektowała wstępne ustalenia i wykazała wolę szczerego i uczciwego dialogu.” Nie zmieniło to stanowiska władz, które ponadto wysunęły zarzut, że potencjalni rozmówcy spotkali się 13 października z przedstawicielami organizacji radykalnych, jak KPN i Solidarność Walcząca.57 Termin 17 października, a także kolejny — 28 października — stały się nieaktualne.

O zdecydowanym usztywnieniu partii świadczył również ton krajowej narady aktywu robotniczego, zorganizowanej w Ursusie 22 października. Naradę przygotowano tak, by zgromadzeni robotnicy „dawali odpór” „Solidarności”. Zabierając głos na zakończenie obrad, I sekretarz wykluczył możliwość rozmowy z tymi, którzy „podważają ład prawno-konstytucyjny naszego państwa”. Idea pluralizmu związkowego — mówił Jaruzelski — jest zapisana w ustawie o związkach zawodowych z 1982 roku, ale by mogła w praktyce zaistnieć, muszą powstać konkretne przesłanki: osiągnięcie równowagi gospodarczej, by licytacja postulatów nie zakłóciła równowagi gospodarczej; stworzenie ujścia dla aspiracji politycznych w zreformowanych instytucjach życia politycznego; uznanie przez wszystkich partnerów dialogu polskiej racji stanu, w tym hasła „socjalizm tak, wypaczenia nie”, a także zdystansowanie się od sił antysocjalistycznych i zachodniej pomocy finansowej.58 Warunki te perspektywę pluralizmu odsuwały w nieokreśloną przyszłość. Andrzej Stelmachowski w liście do Prymasa Glempa zwracał szczególną uwagę na warunek pierwszy, który oznacza „trzymanie się teorii, że reformę gospodarczą można realizować bez wsparcia społecznego (w każdym razie znaczącej ilości robotników), a pluralizm związkowy jest swego rodzaju luksusem, który należy zrealizować potem.”59

Próbą realizacji takiej polityki były poczynania premiera Rakowskiego. 14 października na konferencji prasowej premier wypowiedział słowa, które odbiły się szerokim rezonansem: „Polaków mniej interesuje «okrągły stół», a bardziej suto zastawiony.” Skład gabinetu Rakowskiego — poważnie zmieniony i odmłodzony w porównaniu z poprzednim — wskazywał, że nowy rząd zamierza przystąpić do czynnego działania bez czekania na uzgodnienia polityki gospodarczej przy Okrągłym Stole. Rakowski w swoim exposé przedstawił wizję przemian rynkowych w gospodarce i energicznie zabrał się do ich wprowadzania. Bodaj wszyscy autorzy piszący o tych wydarzeniach oceniają, że rząd Rakowskiego miał zwrócić uwagę społeczeństwa w inną stronę niż Okrągły Stół, a przynosząc wielkie zmiany w gospodarce, miał utrzymać w jak największej mierze zasady dotychczasowego ustroju politycznego. W końcu października rząd wydał decyzję o postawieniu w stan likwidacji Stoczni Gdańskiej. Likwidacja Stoczni była równoznaczna z przerwaniem dialogu z opozycją. W pierwszych dniach listopada rozmontowano przygotowany już w pałacu w Jabłonnie specjalny mebel — wielki owalny stół — i odesłano do magazynu.60

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 następna strona

Andrzej Friszke

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?