Czytelnia

Benedykt XVI

ks. Henryk Seweryniak

ks. Henryk Seweryniak, Encyklika utkana z nadziei, WIĘŹ 2008 nr 1.

Ale nie tylko o chrześcijan tu chodzi. Na początku punktu 44, mając przed oczyma tragiczne dzieje wprowadzania w życie ideologii marksistowskiej, Papież stwierdza wprost: Protest przeciw Bogu w imię sprawiedliwości niczemu nie służy. W tym miejscu jeszcze raz pozwolę sobie wrócić do historii drogi teologicznej autora encykliki. Do stycznia 1982 roku Joseph Ratzinger należał, razem z późniejszymi kardynałami Kasperem, Lehmannem, Scheffczykiem i Wetterem, do grona redaktorów tzw. niemieckiego katechizmu dorosłych, dzieła dzisiaj zapomnianego, a naprawdę znakomitego, zapowiadającego późniejszy Katechizm Kościoła Katolickiego. Na początku tej książki jest mowa m.in. o tzw. dowodach na istnienie Boga. Autorzy pokazują ich tradycyjne formy, a później przedstawiają – jak sami mówią – drugą, bardziej nowoczesną drogę, która wychodzi z analizy rzeczywistości człowieka. Podkreślają, że jesteśmy istotami zależnymi od natury, podległymi prawu śmierci. Ale dochodzi w nas do głosu również coś bezwarunkowego: postulat czynienia dobra a poniechania zła. Musielibyśmy wyrzec się samych siebie, by nie protestować przeciwko krzyczącej niesprawiedliwości, na przykład przeciw zabójstwu niewinnego dziecka. Nie możemy wyrzec się nadziei, że morderca nie będzie triumfował bez końca nad swymi ofiarami. Chociaż nigdzie na świecie nie spotykamy doskonałej sprawiedliwości i nawet nie liczymy na to, że uda się nam ją kiedykolwiek zrealizować, nie możemy wyrzec się pragnienia i żądania sprawiedliwości.

Podobnie jak autor encykliki, autorzy tej części niemieckiego katechizmu (Joseph Ratzinger?) odwołują się dalej do filozoficznej szkoły frankfurckiej i stwierdzeń jej głównych przedstawicieli, że jeżeli byt człowieczy nie ma być w końcu bezsensowny i absurdalny, to możliwe jest to tylko wtedy, gdy naszej nadziei absolutu odpowiada rzeczywistość absolutu. W encyklice właśnie w tym miejscu Benedykt XVI jedyny raz wyraża wprost swoje osobiste przeświadczenie: Jestem przekonany, że kwestia sprawiedliwości stanowi istotny argument, a w każdym razie argument najmocniejszy, za wiarą w życie wieczne. Sama indywidualna potrzeba spełnienia, którego jesteśmy pozbawieni w tym życiu, potrzeba nieśmiertelnej miłości, której oczekujemy, z pewnością jest ważnym powodem, by wierzyć, że człowiek został ukierunkowany ku wieczności. Niemniej jednak konieczność powrotu Chrystusa i nowego życia staje się całkowicie zrozumiała tylko w połączeniu z uznaniem, że niesprawiedliwość historii nie może być ostatnim słowem (43).

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 następna strona

Benedykt XVI

ks. Henryk Seweryniak

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?