Czytelnia

Małżeństwo: reaktywacja

Jolanta i Krzysztof Jedlińscy

Małżeństwo: reaktywacja — ankieta

1.Czy małżeństwo jest dobre dla człowieka? Dlaczego?

Bo „niedobrze jest być człowiekowi samemu” (por. Ks. Rodzaju).

Człowiek ma naturę społeczną. Potrzebuje wspólnoty, oparcia, dialogu.Małżeństwo (a potem rodzina) jest najbardziej oczywistą wspólnotą, w której można tego doświadczać. W małżeństwie „mam prawo” do miłości — można powiedzieć, że ta instytucja (w najlepszym tego słowa znaczeniu) właśnie do miłości służy, tu mam prawo jej oczekiwać i to bez ograniczeń czasowych, zastrzeżeń, warunków wstępnych itd. Małżeństwo daje poczucie bezpieczeństwa. Małżeństwo rozwija mnie — nigdy bym nie wyrobił(a) w sobie tyle empatii, rozumienia drugiego człowieka, rozumienia innych poglądów, nazywania uczuć, gdyby nie małżeństwo. Nigdy nie nauczył(a)-bym się cierpliwości i akceptacji. Gdyby nie „trening” w partnerskiej relacji mał-żeńskiej nie umiał(a)bym tych cech odnieść do dzieci.

2.Czy/dlaczego pojęcie małżeństwa powinno być zarezerwowane dla trwałej relacji jednej kobiety i jednego mężczyzny?

Małżeństwo jest zobowiązaniem na całe życie. Tylko takie wstępne założenie daje szansę (choć nie gwarancję) trwałości pomimo przeszkód, trudności, wzajemnej niedoskonałości. Przyjęcie serio takiej perspektywy daje siłę i energię do starań, pracy nad sobą i związkiem.

Małżeństwo jest symbolem pełni — w związku kobiety i mężczyzny spotykają się dwa przeciwieństwa, dwa odmienne, dopełniające się światy, by w miłości i dialogu się doskonalić, wzajem rozwijać, budować dynamiczną (=chwiejną) równowagę, która stale wymaga wzajemnej uwagi i troski, wydobywając i mnożąc w obojgu to co w nich najlepsze. Symbol jin-jang składa się z dwóch (a nie więcej) różnych i dopełniających się części.

Relacja małżeńska, by była drogą do pełni, musi być relacją wyłączności i równo-wartości. Tylko ty i ja, ta kobieta i ten mężczyzna, jednakowo ważni, choć różnie obdarzeni, zdecydowani całkowicie zaufać drugiemu, powierzyć siebie i swoje talenty, na rozmnożenie.

3.Czy/dlaczego pojęcie małżeństwa ma być zarezerwowane dla relacji dwojga osób, a nie większej ich liczby?

P. wyżej

4.Jak uzasadniać specyfikę relacji małżeńskiej, gdy zarejestrowane związki partnerskie mogą dawać podobne konsekwencje prawne?P. wyżej, małżeństwo traci sens, jeśli nie jest zobowiązaniem na stałe. Związki partnerskie nie są w stanie wytworzyć odpowiedniej „gęstości” atmosfery miłości i akceptacji, która jest charakterystyką małżeństwa.

5.Czy w świecie po rewolucji seksualnej małżeństwo ma przyszłość? Rewolucja seksualna ma się nijak do małżeństwa. Rewolucja seksualna poszerzyła psychologiczną i socjologiczna możliwość przygodnych i nieformalnych związków seksualnych, które istniały zawsze, a teraz mają po prostu lepsze warunki rozwoju. Oczywiście po rewolucji seksualnej mniej ludzi decyduje się na małżeństwo. Ale może będzie to szansą na oczyszczenie i wzmocnienie tego, co w małżeństwie istotne? Trochę podobnie jak z tzw. religijnością socjologiczną — ma ona pewne wartości, ale jej osłabienie sprzyja też pogłębieniu religijności egzystencjalnej. Podobnie, jeśli mniej jest małżeństw socjologicznych to może m.in. zaowocuje to pogłębieniem małżeństw egzystencjalnych?

Jolanta i Krzysztof Jedlińscy

1

Małżeństwo: reaktywacja

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?