Czytelnia

Andrzej Friszke

Andrzej Friszke, Polska między Zachodem a Wschodem, WIĘŹ 2003 nr 7.

Do połowy lat pięćdziesiątych trwał proces radykalnego odcinania Polski od Zachodu i wsysania jej w sowiecko-rosyjski model ustrojowy i kulturowy. Punktem zwrotnym był tu kryzys władzy w ZSRR po śmierci Stalina i osłabienie kontroli nad satelitami, wraz z kryzysem ideologicznym, zwłaszcza w Polsce i na Węgrzech w 1956 r. W dalszych dziesięcioleciach, pozostając w bloku komunistycznym, nadal zależna od ZSRR politycznie, militarnie, gospodarczo i ideologicznie, Polska zaczynała odbudowywać — choć w ograniczonej skali — związki z Zachodem. Od 1956 r. istniała płaszczyzna państwowa oraz obywatelska kontaktów ze światem zachodnim, a początkowo ta druga — w perspektywie dalszych przemian - była istotniejsza.

Poszerzanie szczeliny

Rok 1956 zapoczątkował odnowienie i ożywienie kulturalnych związków z Zachodem. Polska literatura, film, muzyka, nauki humanistyczne czerpały z zachodnich prądów kulturalnych oraz owocowały dziełami sprzecznymi ze stylem i przesłaniem „sowietyzmu”. Kultura polska budziła zainteresowanie na Zachodzie, ale chyba jeszcze większe na Wschodzie, gdzie pełniła rolę swego rodzaju transmisji myśli i zjawisk kultury zachodniej. Restrykcje cenzury, „kampanie ideologiczne”, hamowały te tendencje, ale nie były w stanie ich zdławić, przyczyniały się natomiast do narastania konfliktu między twórcami kultury i systemem, co tworzyło jeszcze jedną cechę wyróżniającą Polskę w ramach bloku radzieckiego i zbliżającą ją do świata zachodniego. Kultura intelektualna wiązała Polskę przede wszystkim ze świeckimi, nawet laickimi źródłami kultury Zachodu. Natomiast Kościół i polska religijność wiązały Polskę z tradycyjnymi źródłami europejskiej kultury i obyczajów, na Zachodzie wówczas już często kontestowanymi. Istniało zatem napięcie między tożsamością przeciętnego polskiego katolika a tożsamością przeciętnego obywatela zachodniej Europy. Napięcie to, mimo zmian ostatnich kilkudziesięciu lat, w tym wysiłków Soboru Watykańskiego II i misji Jana Pawła II, nie zanikło, nadal wyznacza główną oś ideowego sporu części polskich katolików ze współczesnym Zachodem.

Od lat sześćdziesiątych silnie oddziaływały na polskie społeczeństwo zachodnie wzory kultury masowej oraz konsumpcyjnej obyczajowości. Mimo prób hamowania tych tendencji, atakowania „burżuazyjnego” stylu życia, oddziaływanie tych wzorców było ogromne i przyczyniło się do rozbicia komunistycznej wizji społeczeństwa, której ważnym elementem były antyindywidualizm i równość materialna (na niskim poziomie). Zakwestionowaniem takich reguł systemu były wielkie bunty społeczne (głównie młodzieży) w końcu szóstej dekady — Marzec 1968 i Grudzień 1970.

Politykę reżimu PRL wobec Zachodu cechowała swoista niekonsekwencja. Było w niej miejsce dla przyzwolenia na ograniczone kontakty kulturalne i okresowych powrotów do antyzachodnich kampanii ideologicznych. Pragnienie nawiązania kontaktów gospodarczych, np. ze Stanami Zjednoczonymi, szło w parze ze strachem rządzących komunistów przed uzależnieniem się od Zachodu i nieprzezwyciężoną jeszcze nadzieją na „dogonienie i przegonienie świata kapitalistycznego”. Na powstanie EWG Gomułka reagował pomysłami stworzenia „socjalistycznego EWG”, wobec próby zbliżenia się Czechosłowacji do Zachodu w 1968 r. podsuwał radę militarnej interwencji. W poczynaniach Gomułki raz zwyciężał pragmatyzm, innym razem doktrynerstwo, oba te elementy przedziwnie bowiem współistniały w jego osobowości i polityce. Z jednej strony otwierał Polskę ku Zachodowi, zwłaszcza po Październiku 1956, ale także, gdy pod koniec swego panowania podpisał układ z Republiką Federalną Niemiec o trwałości granicy na Odrze i Nysie, co zmniejszało zakres zawisłości państwa od ZSRR. Z drugiej strony próbował hamować wpływy Zachodu na polskie życie kulturalne i naukowe, na kształtowanie się wzorów życia i wyobrażeń o potrzebach materialnych.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna strona

Andrzej Friszke

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?