Czytelnia

Andrzej Friszke

Andrzej Friszke, Protest czy perswazja? Koło Posłów Znak w Sejmie PRL 1957-1961, WIĘŹ 2002 nr 3.

Tymczasem jednak, po okresie budowania podstaw normalizacji, czego wyrazem było tzw. małe porozumienie z 8 grudnia 1956 r., w połowie 1957 r. nastąpiły pierwsze oznaki usztywnienia polityki wyznaniowej PZPR. Dnia 28 czerwca Biuro Polityczne postanowiło nie zwracać „Caritasu” Kościołowi, a jedynie dopuścić delegatów kurii biskupich do zarządów wojewódzkich. Dary napływające z zagranicy miały być przyjmowane przez specjalny komitet, do którego weszliby przedstawiciele Kościoła. Tenże komitet miał się zająć rozdzielaniem darów dla różnych organizacji opieki społecznej. Z punktu widzenia władz projekt ten był częścią szerszego planu ustanowienia stosunków Kościół-państwo na zasadach kontroli władz nad tymi działaniami Kościoła, które przekraczały wymiar bezpośredniej misji religijnej. Aktywność taką zamierzano zdecydowanie ograniczyć. Część przyjętych postanowień odnosiła się do organizacji katolików świeckich. Przyjęto, że istnieć będą trzy takie organizacje: PAX, stowarzyszenie inicjowane przez Frankowskiego oraz 6-7 klubów inteligencji katolickiej (w międzyczasie twórcy Ogólnopolskiego Klubu Postępowej Inteligencji Katolickiej postanowili jedną organizację podzielić na lokalne, luźno powiązane kluby w poszczególnych miastach)4.

Podjęte decyzje określały też pośrednio pozycję Koła Posłów Znak w systemie politycznym PRL, choć odnosiły się jedynie do jego zaplecza, jakim były kluby inteligencji katolickiej. Decyzja wydatnego ograniczenia liczby klubów (ostatecznie, po wielu trudnościach, zarejestrowano ich tylko pięć) oznaczała także pragnienie sprowadzenia do minimum aktywności ruchu, z którym Koło było ściśle związane. Co więcej, ruch ten, a więc także Koło Posłów został uznany za jedną z trzech organizacji katolików świeckich. Komentarzem do tej decyzji jest fragment memoriału przygotowanego na posiedzenie Biura Politycznego: „Nie jesteśmy zainteresowani w jednolitości środowiska katolickiego. Nie należy również rezygnować z jakiejkolwiek istniejącej grupy katolickiej podkreślającej swą lojalność, a tym bardziej lewicowość”5.

W tych warunkach interwencje Zawieyskiego w sprawie „Caritasu” oraz darów zagranicznych musiały się zakończyć niepowodzeniem, choć tymczasem rozegranie sporu zostało odłożone. Za ważniejsze władze uznały rozbicie tego nurtu w PZPR, który walczył o drugi, głębszy etap Października.

Popierać Gomułkę?

Wyraźnie widoczne jesienią 1957 r. usztywnienie polityki partii było w kręgu Koła Znak dyskutowane i — jak o tym świadczą zapisy w dzienniku Zawieyskiego — stawiano pytanie, czy nie należy wyraźniej zaznaczyć sprzeciwu, a nawet przejść do opozycji. Emocjonalne, pełne oburzenia notatki Zawieyskiego w dzienniku nie przekładały się jednak na ton wystąpień publicznych. Dochodzono bowiem do wniosku, że dla Gomułki nie ma korzystnej alternatywy,

zaś „czystka w partii jest sprawą wewnętrzną partii” (29 X). Jesienny zwrot został więc przez posłów Znaku właściwie przemilczany. Ton niepokoju zabrzmiał natomiast w artykule „Tygodnika Powszechnego” pt. „Rocznica”, nie podpisanym, ale w spisie rocznika figurującym jako tekst Stommy.

19 stycznia 1958 r. w Krakowie odbyło się zebranie redakcji „Tygodnika Powszechnego” z posłami. Po referatach Stommy i Turowicza postanowiono zdecydowanie wystąpić do władz w sprawach ważnych dla środowiska, a od wielu miesięcy nie załatwianych — rejestracji dalszych klubów inteligencji katolickiej i sprawy zamierzonego wydawnictwa książkowego. W dwa dni później, 21 stycznia, podczas debaty budżetowej Stomma wyjaśnił, że Koło Znak nie liczy na drugi etap Października rozumiany jako rodzaj przewrotu, ale na dalszą ewolucję form życia publicznego przyjętych po Październiku. Podkreślił zwłaszcza postulaty: stałego zwiększania udziału i roli bezpartyjnych w życiu kraju; podjęcia reformy gospodarczej; ściślejszego prawniczo, a przez to jednoznacznego w interpretacji, redagowania projektów ustaw; odbudowy życia społecznego.

poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna strona

Andrzej Friszke

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?