Czytelnia

Katarzyna Jabłońska

Katarzyna Jabłońska, W Domu Praczki, WIĘŹ 2006 nr 12.

Ukochanie trudnego piękna wymaga wysiłku i uwagi. Z taką uwagą patrzył na surowy blok marmuru Michał Anioł, a na pień drzewa — Antoni Rząsa i Stanisław Kulon, którego rzeźby rozlokowały się na piętrze Domu Praczki i pozostaną tam do 10 grudnia. Rząsa i Kulon , podobnie jak ich wielki poprzednik, to artyści potrafiący już w samym tworzywie zobaczyć uśpiony kształt rzeźby — wystarczy ją już tylko uwolnić. To jednak wymaga również odwagi. Potrzebują jej nie tylko twórcy, ale i oglądający. Ci pierwsi muszą uwolnić kształt dzieła, ci drudzy — kształt swojego życia. Czasem te dwie odwagi spotykają się, czego dowodem są słowa jednego z gości Domu Praczki, który po obejrzeniu rzeźb Stanisława Kulona napisał: „Chciałbym, aby moje życie było jak te rzeźby”.

Katarzyna Jabłońska

1 Zob. Wojciech Skrodzki, „Kształt sacrum”, „Więź” 2005 nr 7.
2 Zob. „Rozmowa bez słów”, „Więź” 2005 nr 8-9.
3 „Więź” 2005 nr 5-6.

poprzednia strona 1 2 3 4

Katarzyna Jabłońska

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?